26 lutego 2014

SEZON BURZ I ZOŁZY

 Jestem maniaczką czytania - każdego wieczoru obkładam się książkami i czytam.

Jako wieloletnia czytelniczka Sapkowskiego nie mogłam się doczekać nowej książki o wiedźminie.
Niestety nie dorasta do poprzednich. Jakaś taka napisana na siłę, Geralt jest jakiś inny. Obcy. Nie poznaję go.  Jaskier przestał być rubaszny. Wątek z mieczami ciągnie się niepotrzebnie przez całą książkę. Trochę się zawiodłam. Chociaż oczywiście każdy fan sagi o wiedźmie"Sezon burz" musi zaliczyć. Sapkowski mistrz fantastyki polskiej trzyma poziom.
Ale...Myślałam, że czymś zaskoczy.  Może po prostu naobiecywałam sobie zbyt wiele.



Jak mąż zobaczył, że czytam "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy"  skomentował "Ooo czytasz o sobie?" 
Jestem zołzą? Po przeczytaniu stwierdzam, że chce nią być. 
Zabawna książka. Raczej poradnik.  Ale bardziej dla singielek lub dla kobiet, które są na początku związku.


5 komentarzy:

  1. Świetnie,że obkładasz się książkami ! W dzisiejszych czasach nie jest to powszechne .My starzy oszczędzamy oczy z konieczności ..ale też łapiemy za książki ,może z innej beczki .Ostatnio czytam "kto tu rządzi,ja czy mój mózg".. Michaela S..Gazzaniga.To z dziedziny neuronauki a istnienia wolnej woli. Napisana przystępnie i zrozumiała także dla laika ..medycznego.
    Sapkowskiego nie czytałam ..może powinnam.O zołzie nic nie powiem , bo tez nie czytałam . Mam zaległości! Ale chyba nie nadążam..no cóż! Pozdrawiam Moniko Ola

    OdpowiedzUsuń
  2. Dodam,że zdjęcia do postu o tych książkach mz. kapitalne. Nie jest moim zamiarem przesadzanie w komentarzu ..ale przecież widać,że są świetne. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tą księgę o Zołzach czytałam. Podoba mi się jej humorystyczny ton. :)
    Obecnie "obłożyłam się" biografią Da Vinci, Psychografologią i Lolitą Nabokova.
    Pozdrawiam ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podejrzewam, że mój mąż rzuciłby podobnym komentarzem gdyby zobaczył mnie z książką o takim tytule w dłoniach :) Bo ze mnie jest najprawdziwsza zołza i muszę to szczerze przyznać :P
    Również bardzo lubię czytać, teraz rzadziej, bo nie mam dostępu do książek, ale kiedyś pochłaniałam kilka książek tygodniowo. Głównie kryminały, dramaty, horrory :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze i konstruktywną krytykę